Wolność finansowa

Jak byś odpowiedziała w maksymalnie pięciu słowach na pytanie o to, kim jesteś? Większość z nas przedstawiłaby się swoim zawodem lub stanowiskiem pracy, bo praca daje nam nie tylko utrzymanie, ale również tożsamość i powód do dumy. Jestem niezastąpiona. Beze mnie ta firma się zawali. To dzięki mnie wygraliśmy ten przetarg i wykonaliśmy projekt. Dla firmy to z pewnością dobrze, że się z nią utożsamiasz, bo nie dojesz, nie dośpisz, ale co trzeba, to zrobisz. Jednak tożsamość związana z firmą sprawia, że zmiana pracy jest trudniejsza. Bo jeśli przestaniesz być tym, kim jesteś, to kim będziesz? 

Dywersyfikacja źródeł dochodu

Kim byś wolała być? Emerytką wynajmującą pokój studentce i dorabiającą jako niania czy dyrektorem departamentu w urzędzie? Śmieszne pytanie? Tylko pozornie. Ja bym wolała być emerytką z powyższego przykładu, bo ona ma trzy niezależne od siebie źródła utrzymania, podczas gdy dyrektor tylko jedno. Oczywiście, jeśli dyrektor straci pracę, może poszukać następnej. Ale co będzie, jeśli straci zdolność do wykonywania pracy?

Praca na etacie, choć  niewątpliwie ma szereg zalet i zapewnia niezależność w sensie niepozostawania na czyimś utrzymaniu, ale nigdy nie pozwoli Ci na prawdziwą niezależność z co najmniej dwóch przyczyn. Pierwszą z nich jest całkowite uzależnienie od jednego źródła dochodu. Tracąc pracę, tracisz 100% comiesięcznych wpływów na konto. Po drugie, Twoje zarobki ogranicza sufit. Może on oczywiście być stosunkowo wysoki, niemniej jednak istnieje.

Osobom inwestującym pieniądze poleca się podzielenie kapitału na różne instrumenty finansowe o zróżnicowanym ryzyku utraty tego kapitału i odwrotnie proporcjonalnym do niego potencjalnym zysku. Część pieniędzy należy ulokować w coś, co da wprawdzie niewiele zysku, za to pewnego (np. obligacje), część przeznaczyć na inwestycje umiarkowanie ryzykowne (fundusze zrównoważone), część zainwestować agresywnie (w akcje). Czy swoje zasoby inwestujesz zgodnie z tą zasadą? Pamiętaj, że zasoby to nie tylko pieniądze. Jeśli nie masz oszczędności w gotówce, tym roztropniej powinnaś inwestować to, co masz, czyli swój czas. Czy patrzysz na czas i swoje umiejętności jako na kapitał? Czy obliczasz, jaki jest Twój zwrot z tej inwestycji? Oczywiście, możesz całe życie pracować na etacie (stanowiącym odpowiednik obligacji), czuć się bezpiecznie i nie chcieć nic zmieniać. Jeśli jednak chcesz być naprawdę wolna, powinnaś zmienić całkowicie sposób myślenia i utworzyć portfel aktywów, które będą na Ciebie pracowały. Choćby to miało trwać kilka czy nawet kilkanaście lat. A wtedy źródłem Twojego utrzymania może się stać dochód pasywny.

Przychód pasywny

Przychód pasywny to pieniądze, które zarabiasz niezależnie od tego, czy pracujesz, czy nie. Są nim zatem np. przychody z wynajmu nieruchomości, honoraria ze sprzedaży książek, zyski z reklam wyświetlanych na Twojej stronie internetowej lub stojących na Twojej działce. To, co wymaga osobistego zaangażowania (np. usługi), jest przychodem aktywnym, nawet jeśli wykonujesz to jako przedsiębiorca. Przychód aktywny na własny rachunek w zasadzie nie różni się od pracy na etacie. Na przykład lekarz jest w stanie przyjąć tylko określoną ilość pacjentów, więc choć za godzinę może zarabiać np. 500 zł, istnieje sufit ograniczający jego zarobki, dopóki nie założy własnej kliniki i nie zacznie zatrudniać ludzi.

Wyłącznie z przychodu pasywnego nie jest łatwo się utrzymać. Ale też nie ma takiej konieczności. Wystarczy, że na Twoje konto będzie co miesiąc wpływało dodatkowo kilkaset złotych, a Twoja sytuacja finansowa stanie się o wiele stabilniejsza. Jak to zrobić? Napiszę o tym już wkrótce.

Opublikowano Praca w FM Group Polska | Otagowano , | Dodaj komentarz

Bezpieczeństwo finansowe

Skoro już wiesz, dlaczego lepiej zarabiać z dwóch źródeł po 2000 niż z jednego 4000, to zastanówmy się, jak tego dokonać. Pierwszym Twoim pomysłem będzie zapewne znalezienie pracy dodatkowej. To oczywiście całkiem sensowny pomysł. Możesz znaleźć drugiego pracodawcę, a u pierwszego zmniejszyć sobie wymiar czasu pracy o połowę. To dobry krok na drodze ku większej wolności, oczywiście pod warunkiem, że drugiego pracodawcę znajdziesz i że obaj będą zainteresowani zatrudnieniem Ciebie w niepełnym i niepokrywającym się wymiarze godzin. Nie we wszystkich branżach jest to jednak możliwe. W dodatku wielu pracodawców zastrzega sobie w umowie zakaz konkurencji, ograniczający zatrudnienie w tym samym zawodzie. Drugim rozwiązaniem jest znalezienie pracy dorywczej po godzinach. W zależności od posiadanych umiejętności możesz udzielać korepetycji, tłumaczyć teksty, pisać książki lub artykuły do gazety, przerabiać ciuchy, organizować kinderbale, produkować rękodzieło, jednym słowem – świadczyć usługi lub produkować coś na niewielką skalę. Działania te mają jednak jedną wadę: są przychodem aktywnym i choć łatają domowy budżet, w żaden sposób nie przybliżają Cię do celu, jakim jest wolność finansowa, ponieważ ilość czasu, którą na to możesz poświęcić jest ograniczona, zatem tak samo ograniczona jest ilość pieniędzy, jakie w ten sposób zarobisz. W dodatku musisz się liczyć z faktem, że na dłuższą metę nie będziesz w stanie pracować po kilkanaście godzin na dobę. Trzecią opcją jest sprzedaż. W chwilach dołka finansowego niejednokrotnie ratował mnie szybki przegląd dobytku i wystawienie niepotrzebnych rzeczy na Allegro. Sprzedaż nie ma limitu, to jej pierwsza wielka zaleta. Druga jest taka, że może mieć miejsce niezależnie od tego, czym jesteś zajęta Ty (o ile, rzecz jasna, sprzedajesz w internecie, a nie na bazarze). Z pewnością sklep internetowy spełnia przynajmniej częściowo kryteria przychodu pasywnego i jest opcją wartą polecenia. Tym niemniej wymaga pewnych nakładów finansowych – choć nieporównywalnie mniejszych niż sklep tradycyjny – to jednak niemałych. Strona www sklepu to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych. Do tego choćby minimalna ilość towaru plus pozycjonowanie. Oczywiście, jest jeszcze Allegro, od którego wielu sprzedawców zaczynało z sukcesem. To też jest jakaś opcja, choć paradoksalnie łatwość odniesienia sukcesu sprawiła, że obecnie ten sukces odnieść jest o wiele trudniej, gdyż konkurencja w serwisie jest obecnie ogromna. Skoro tak, to jak najlepiej zarobić dodatkowe pieniądze w sposób pasywny?

Na czym najłatwiej zarobić?

Pamiętasz z lekcji biologii łańcuchy pokarmowe? Dla przypomnienia: to takie schematy obrazujące, kto kogo zjada:

trawa -> krowa -> człowiek

trawa -> dżdżownica -> kret -> bocian -> jastrząb

Łańcuchy pokarmowe można zapisać także w postaci piramidy, która pokazuje, ile organizmów z niższego poziomu potrzeba, by nakarmić poziom wyższy. Ponieważ na każdym poziomie występują straty energii (m.in. na ciepło, ruch, rozmnażanie), im dłuższy jest łańcuch, tym mniej opłacalny energetycznie.  To znaczy, że aby wyżywić wegetarianina potrzeba mniejszego obszaru upraw niż aby nakarmić mięsożercę. Z tego właśnie względu ludzie nie jedzą drapieżników. Abstrahując od smaku ich mięsa i kwestii kumulowania się toksyn, jest to absolutnie nieopłacalne. Jak to się ma do Twoich zarobków? Już wyjaśniam.

Większość produktów, zanim znajdzie ostatecznego nabywcę, pokonuje długą drogę od producenta poprzez kilka hurtowni aż do sklepu ostatecznego. Na każdym z tych etapów trzeba pozyskać klienta, co oznacza konieczność nie tylko konieczność pokrycia bezpośrednich kosztów i uzyskania zysku, ale również nakłady na reklamę. Im dłuższy jest ten łańcuch, tym wyższa końcowa cena produktu. Najtańsze są towary kupowane bezpośrednio od producenta, jednak producenci zazwyczaj nie sprzedają swoich towarów osobom prywatnym. Stając się ogniwem krótkiego łańcucha jesteś konkurencyjna: łatwiej Ci pozyskać klienta, bo możesz zaoferować korzystniejszą cenę, a mimo to zarabiasz nieźle, bo po pierwsze duża różnica między ceną zakupu i sprzedaży zostaje w Twojej kieszeni, a skoro klientów masz dużo, zarabiasz na efekcie skali.

Najkrótsze, a więc najbardziej opłacalne “łańcuchy pokarmowe” są w sprzedaży bezpośredniej, w której pomiędzy producentem a klientem znajduje się tylko jedno ogniowo: dystrybutor.

MLM – fakty i mity

Wokół marketingu wielopoziomowego narosło wiele mitów. Przyjrzyjmy się niektórym z nich.

MLM to piramida finansowa

Piramida finansowa to nielegalny system bardzo często mylony z marketingiem wielopoziomowym. Piramida zapożyczyła z MLM wyłącznie strukturę sprzedaży. Jednak o ile struktury MLM utrzymują się ze sprzedaży prawdziwych produktów lub usług, o tyle piramida finansowa utrzymuje się z wpisowego, którego w MLM albo w ogóle nie ma, albo jest nieobowiązkowe i symboliczne, bo pokrywa koszt zakupu np. startera z próbkami. W Polsce organizowanie piramidy finansowej jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Tymczasem sprzedażą bezpośrednią zajmuje się ponad 750 000 Polaków!

MLM jest nieetyczne

Sposoby zarabiania w MLM są dwa. Pierwszym jest prowizja za sprzedaż produktów ostatecznemu odbiorcy. Drugi to prowizja od sprzedaży osób, które rozpoczęły współpracę z firmą wskutek polecenia danej osoby. Osoby podnoszące ten zarzut często uważają, że nieetyczne jest zarabianie dzięki cudzej pracy. Ale jeśli się dobrze zastanowić, to czy sytuacja w jakimkolwiek zakładzie pracy jest inna? Każdy zakład pracy ma generować zyski dla swoich właścicieli. Oznacza to, że wartość pracy pracownika (generowany przez niego przychód dla firmy) musi być warta więcej niż wynosi jego wynagrodzenie. Gdyby tak nie było, firma wychodziłaby na zero i należałoby się poważnie zastanowić nad sensem jej istnienia. W każdej fabryce na wyższą pensję brygadzistów składają się pieniądze wypracowane przez szeregowych robotników, a pieniądze wypracowane przez brygadzistów tworzą pensje dyrektorów. Pod tym względem MLM w żaden sposób nie różni się od innych zakładów pracy.

MLM się nie opłaca

70% osób sprzedających w systemie sprzedaży bezpośredniej zarabia do 2000 zł, co oznacza, że MLM jest dla nich jednym z aktywów w portfelu inwestycyjnym własnego czasu. Zarabianie nawet tak niewielkich pieniędzy jest opłacalne ze względu na bezpieczeństwo finansowe. 25% osób zarabia 3-30 tys. zł. Są to już pieniądze, które z powodzeniem wystarczą, aby się utrzymać. 5% sprzedawców zarabia miesięcznie >30 tys. zł. Prawdopodobieństwo znalezienia się w tej grupie nie jest wysokie, zwykle są to osoby będące w firmie o jej początków. Jednak znalezienie się w grupie 25% zarabiających od kilku do kilkunastu tysięcy jest całkiem realne. Nie powiem “prawdopodobne”, bo zależy to nie od ślepego losu, ale wyłącznie poświęconego czasu i energii.

Osoby zarabiające kilka tysięcy miesięcznie w MLM pracują po kilka godzin dziennie. Jest to stosunkowo niedużo, biorąc pod uwagę, że aby zarobić takie same pieniądze na etacie, trzeba pracować co najmniej 8 godzin dziennie. Osoby, które wyrażają negatywne zdanie na temat możliwości zarobkowych w MLM zwykle poświęcają na to kilka godzin w tygodniu lub nawet w miesiącu i zniechęcają się po kilku pierwszych porażkach. Tymczasem każda kolejna porażka zwiększa prawdopodobieństwo, że w końcu się uda. Dlaczego? Wpisz w Google hasło “oszukać ruletkę”. Zdobytych informacji nie próbuj wykorzystywać w kasynie. Kiedy jego obsługa zorientuje się, jakim grasz systemem, zjawi się dwóch barczystych panów, którzy wyprowadzą Cię na zewnątrz, nim zdążysz powiedzieć “ale ja chcę grać!” Zastosuj te wnioski w marketingu i przyjmij jako zasadę, że po każdej odmowie przedstawisz ofertę dwóm kolejnym osobom lub firmom.

MLM to sekta

W latach 90., kiedy network marketing w Polsce dopiero raczkował, retoryka wielu firm z sektora MLM pozostawiała bardzo wiele do życzenia. Językowi, jakim posługiwali się rekruterzy, zdecydowanie bliżej było do szemranego werbunku niż do profesjonalnej rekrutacji, a członkowie grup podczas spotkań poddawani byli praniu mózgu porównywalnemu z sektami. Osobiście poznałam kilka osób, które podczas spotkań nie potrafiły rozmawiać o niczym innym jak ich towary, do których stosunek miały całkowicie bezkrytyczny. Jakakolwiek niepochlebna uwaga dotycząca jakości wyrobu albo jego ceny odbierana była jak bluźnierstwo i powodowała wybuch agresji. Na szczęście kolejna dekada to czas szybkiego profesjonalizowania się tego sektora. Obecni sprzedawcy bezpośredni wiedzą, że nie chodzi o to, aby klienta “urobić”. Techniki manipulacyjne co prawda pozwalają wywrzeć presję, by sfinalizować transakcję, ale prędzej czy później czas klient uświadomi sobie, że padł ofiarą manipulacji. Na dłuższą metę nie opłaca się to ani sprzedawcy (niezadowolony klient nic więcej nie kupi), ani producentowi (niechęć odczuwaną do sprzedawcy klient przeniesie na markę i będzie zniechęcał potencjalnych kupujących). Obecnie firmy z sektora MLM zdają sobie sprawę z tego, że jedyną strategią gwarantującą długofalowy sukces jest dobry produkt w korzystnej cenie i etyczna sprzedaż, bo nie sztuka zdobyć, sztuka utrzymać klienta.

MLM to obciach

Sprzedażą bezpośrednią zajmuje się ponad 750 000 Polaków. Oznacza to, że wśród znajomych masz co najmniej kilku konsultantów przedstawicieli handlowych różnych firm, działających w systemie marketingu sieciowego. Przekonanie o obciachowości MLM bierze się stąd, że wielu sprzedawców zaczyna swoją przygodę z biznesem od sprzedawania produktów rodzinie i znajomym. W naszej kulturze próba zarobienia na ludziach, których znamy prywatnie, jest często oceniana bardzo negatywnie. I nie ma się czemu dziwić. Ja również czułabym się rozczarowana i upokorzona, gdyby okazało się, że od lat niewidziana przyjaciółka z dzieciństwa odzywa się do mnie tak naprawdę po to, żeby sprzedać mi fantastyczny płyn do czyszczenia fug bez szorowania. Osoby prowadzące szkolenia z MLM często zachęcają do stworzenia listy potencjalnych kupców z grona znajomych, aby mieć od czego zacząć. Sprzedawanie znajomym tak naprawdę nie jest jednak biznesem i wcale nie jest niezbędne do rozpoczęcia MLM. Możesz zająć się sprzedażą bezpośrednią, nie sprzedając produktów znajomym ani nie zostając domokrążcą. Osobiście uważam, że najlepszym sposobem sprzedaży bezpośredniej jest sprzedawanie produktów firmom, ponieważ:

- właściciele i menedżerowie firm są przyzwyczajeni do wizyt przedstawicieli handlowych, tak więc telefon od Ciebie ani ich nie zdziwi, ani nie zdenerwuje.

- dobrze rozumieją biznes, potrafią obliczyć opłacalność i nie mają takich uprzedzeń jak osoby pracujące wcześniej wyłącznie jako pracownicy

- składają zamówienia kilku-, a nawet kilkunastokrotnie większe niż osoby prywatne.

Jeśli jesteś gotowa postawić pierwszy krok w biznesie lub chcesz uzyskać więcej informacji, napisz do mnie.

Opublikowano Praca w FM Group Polska | Otagowano , | Dodaj komentarz

Praca w FM – warto?

Skoro już rozprawiliśmy się z mitami dotyczącymi MLM, przyjrzyjmy się, jakie są korzyści z pracy w FM Group Polska.

Minimalne koszty na start

Własna firma, nawet mikroskopijna, wymaga nakładów finansowych na inwestycje. Nawet jeśli będziesz świadczyć usługi, co z reguły jest najtańszą formą prowadzenia własnej działalności, potrzebujesz co miesiąc pieniędzy na składki (366 zł) i reklamę. Rozpoczynając współpracę z FM, potrzebujesz tylko startera za 30 zł lub 130 zł.

Niskie koszty prowadzenia

Dopóki nie osiągniesz progu opłacalności niezbędnego do założenia własnej działalności gospodarczej, nie musisz zakładać firmy. Prowizje będziesz otrzymywać albo w postaci rabatu od następnych zakupów, albo  postaci przelewu na konto. Formalności podatkowe załatwi za Ciebie firma, z którą podpiszesz umowę zlecenie. Działalność możesz zarejestrować dopiero wtedy, gdy będziesz już pewna, że interes wypalił. Niczym nie ryzykujesz!

Praca dodatkowa lub potężny biznes

Marketing sieciowy może być dla Ciebie sposobem dorobienia do pensji. To, ile zarobisz, zależy wyłącznie od tego, ile czasu i energii na to poświęcisz. Osoba, z którą podpiszesz umowę, staje się Twoim mentorem (nazywanym zazwyczaj sponsorem). Nie jesteś więc zdana sama na siebie. Jeśli nie będzie Ci szło, sponsor przeanalizuje z Tobą Twoją sytuację i pomoże wyeliminować błędy hamujące Twój rozwój.

Darmowe szkolenia

Wstępując do FM, możesz liczyć na darmowe szkolenia z różnych obszarów biznesu, za które normalnie musiałabyś zapłacić setki, jeśli nie tysiące złotych. Nawet jeśli zmienisz zdanie i postanowisz z jakichś względów zakończyć działalność, zdobyte umiejętności i doświadczenie pomogą Ci zdobyć nową pracę. A może założysz inną działalność gospodarczą? Zdobyte umiejętności zaprocentują niezależnie od tego, jak dalej potoczy się Twój rozwój zawodowy. Zyski uzyskiwane z pracy osób, które wprowadziłeś, stale będą wpływać na Twoje konto, nawet gdy Ty będziesz robić już coś innego.

Równe szanse i niezależność

W firmie FM możesz zarabiać dużo niezależnie od wieku, płci, stanu zdrowia, sytuacji osobistej i doświadczenia zawodowego. Pracujesz ile chcesz, kiedy chcesz i z kim chcesz. Nie masz nad sobą szefa. Sponsor nie jest Twoim przełożonym i niczego od Ciebie nie wymaga. Nie musisz wyrabiać żadnych norm sprzedaży, chyba że sama je sobie wyznaczysz. W każdej chwili możesz bez żadnych konsekwencji się wycofać lub zawiesić aktywność i w każdej chwili możesz do niej powrócić. Nie musisz się bać zwolnienia, dyskryminacji, mobbingu. Nie przestajesz zarabiać po przejściu na emeryturę.

Zalety MLM – badania naukowe

Badania przeprowadzone przez brytyjski Instytut Ipsos MORI na reprezentatywnej probie 2800 sprzedawców bezpośrednich współpracujących z 43 przedsiębiorstwami w Polsce, Czechach, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Włoszech i Finlandii wskazują, że 79% polskich sprzedawców bezpośrednich uważa, że praca w sektorze MLM umożliwiła im rozwinięcie umiejętności biznesowych. 84% osób zaczęło zarabiać więcej niż w poprzednim miejscu pracy. 85% ceni sobie bycie własnym szefem. 90% odczuwa satysfakcję z wykonywanej pracy, a 78% jest zadowolonych ze szkoleń.

Zalety MLM wg ankietowanych

Poziom satysfakcji z pracy w MLM


Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Perfumy damskie

Jak byś opisała zapach swoich ulubionych perfum? Jako oszałamiający? Zniewalający? Odurzający? Ekscytujący? Odświeżający? Odprężający? Wszystkie te określenia nie opisują jednak samego zapachu, lecz Twoją na niego reakcję. A sam zapach? Czy da się opisać słowami?

Zapachy damskie – klasyfikacja

Pierwsze próby opisania świata zapachów podejmował już Arystoteles, który podzielił je na słodkie, kwaśne, ostre, tłuste, gorzkie i cuchnące. Nie dotyczyło to jednak najwyraźniej perfum, ponieważ – poza słodkimi – wszystkie są raczej nieprzyjemne. Na kolejną klasyfikację trzeba było czekać 2000 lat. Znany z lekcji biologii Karol Linneusz (tak, tak, ten od systematyki!), w swoim dziele “Odores medicamentorum” sklasyfikował zapachy następująco: aromatyczne, wonne, piżmowe, czosnkowe, kozie, wstrętne i powodujące nudności.  Musiało minąć kolejnych 200 lat, aby powstała kolejna klasyfikacja. Opracował ją w 1970 r. Amerykanin J.E. Amoore, który zapachy podzielił na: eteryczne, kwiatowe, miętowe, kamforowe, piżmowe, gryzące i zgniłe. W latach 80. XX w. podział zapachów na: zielone, owocowe, kwiatowe, aldehydowe, ziołowe, zwierzęco-piżmowe, ambrowe, drzewne, korzenne, baslamiczne, ziemisto-grzybowe, chemiczne i “inne” zaproponował Polak, dr W.S. Brud. Jednak najbardziej uniwersalny i powszechnie przyjęty przez perfumiarzy jest system znany jako Genealogia Zapachów, opracowany przez perfumiarzy firmy Haarman&Reimer.

Perfumy dla kobiet

Zapachy dla kobiet Genealogia Zapachów sklasyfikowała następująco:

  • Kwiatowe zielone – m.in. Chanel  NO. 19, Calvin Klein, Pleasures (E. Lauder), Zen (Shiseido)
  • Kwiatowe owocowe – m.in. Lauren, Sunflowers (E. Arden), Versace Woman
  • Kwiatowe świeże – m.in. Pani Walewska, Anais Anais, Envy (Gucci)
  • Kwiatowe kwiatowe – m.in. Chloe, Amarige, Eden (Cacharel), Pure Poison (Dior)
  • Kwiatowe aldehydowe – m.in. Madame Rochas, Salvador Dali, Jaipur (Boucheron), Champs Elysee (Guerlain)
  • Kwiatowe słodkie – m.in. Poison (Dior), C`est la vie (C. Lacroix), Allure (Chanel)
  • Orientalne ambrowe – Obsession (C. Klein), Vanilla Fields (Coty), Krizia
  • Orientalne korzenne – m.in. Opium (Y St. Laurent), Coco (Chanel), Oh la la (L. Azarro), Nu (Y. St. Laurent)
  • Chypre owocowe – m.in. Givenchy III, Być może, Champagne (Y. St. Laurent), Desnuda (Ungaro)
  • Chypre zwierzęce  – m.in. Gianni Versace, Passion (E. Taylor), Talisman (Balenciaga), Chaos (D. Karan)
  • Chypre drzewne – m.in. Coriandre (Couturier), Paloma Picasso (Muehlens), Knowing (E. Lauder), l`Arte di Gucci, le Parfum (S. Rykiel), Pour une Femme (Caron)
  • Chypre świeże – m.in. 4711 Echte Kolnish Wasser (Muehlens), Diorella, CK One, l`Eau Par Kenzo, Spiced Green Tea (E. Arden), Coco Mademosille (Chanel)
  • Chypre zielone – m.in. Alliage (E.Lauder), Private Collection (E. Lauder), Armani, Aire (Loewe), Wrappings (Clinique), Dalimix (S. Dali)

Sytuacja skomplikowała się w roku 2006, kiedy okazało się, że aby opisać nowo powstające zapachy, trzeba wprowadzić 9 głównych grup zapachowych i 13 podgrup, a następnie 8 grup zapachowych i 44 podgrupy w zapachach dla kobiet (oraz 6 grup i 38 podgrup w zapachach dla mężczyzn). Grupy główne to: cytrusowa, zielona, owocowa, kwiatowa, florientalna (kwiatowo-orientalna), fougere, orientalna, drzewna i chypre. Podgrupy natomiast to: aldehydowa, ambrowa, aromatyczna, białych kwiatów, korzenna, kwiatu pomarańczy, lawendowa, piżmowa, pudrowa, skórzana, spożywcza, wodna i zwierzęca.

Konkurencyjną współczesną klasyfikacją zapachów kobiecych jest system opracowany przez M. Edwardsa, który dzieli je na m.in. kwiatowe, miękkie kwiatowe, kwiatowo-orientalne, miękkie orientalne, orientalne, drzewno-orientalne, mchowo-drzewne, suche drzewne, cytrusowe, zielone, wodniste, fougere… Autor tej klasyfikacji rozróżnia również zapachy niskie i wysokie, świeże, rześkie, klasyczne i bogate. W klasyfikacji opublikowanej w 2008 r. “Fragrances of the World” uwzględnił niemal 3000 zapachów ponad 400 firm!

Zapachy FM dla kobiet

Firma FM swoje perfumy damskie podzieliła na typy: tajemnicze, przebojowe, zmysłowe, świeże, biznesowe, ponadczasowe, prowokujące, delikatne, ekstrawaganckie, czarujące, słodkie, seksowne, szykowne, romantyczne, kwiatowe oraz rodziny: kwiatowe (podrodziny: owocowe, orientalne, wodne, zielone, aldehydowe, cytrusowe, drzewne), cytrusowe (podrodziny: cytryna, mandarynka, pomarańcza), orientalne (podrodziny: kwaitowe, owocowem drzewne, korzenne, ambrowe), drzewne (podrodziny: kwiatowa i owocowa), szyprowe (podrodziny: owocowe, drzewne, orientalne), owocowe.

Oszołomiona? Nie martw się, ja też! Rację miał chyba Theoprastus, autor opublikowanej w 1556 r. pierwszej książki o zapachach, który co prawda przedstawił opis naturalnych substancji zapachowych,ale stwierdził, że sklasyfikować się ich po prostu nie da.

W katalogach FM znajdziesz określenia, które stosunkowo trafnie opisują zapach, wyszczególniając jego elementy. Jeśli znasz już podobne połączenia zapachowe z innych perfum, możesz śmiało zamówić perfumy online. Jeśli masz  jakiekolwiek wątpliwości, napisz do mnie. Udostępnię Ci próbki perfum, tak abyś nie miała już żadnych wątpliwości.

Opublikowano Zapachy | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Perfumy taniej

W dawnych czasach perfumy kosztowały fortunę, ponieważ były produkowane z drogocennych, trudno dostępnych składników. W XX wieku nastąpił przełom dzięki odkryciu, że trudny do zdobycia związek można zsyntetyzować w laboratorium. Umożliwiło to drastyczny spadek cen, dzięki któremu perfumy przestały być przywilejem wyższych sfer i stały się dostępne dla przeciętnego człowieka. Mimo to ceny perfum wielu firm nadal są dramatycznie zawyżone w stosunku do kosztów ich produkcji. Koszty zużytych materiałów i opracowania receptury są znikome w stosunku do kosztów wypromowania produktu. Oznacza to, że jeśli wybierzesz produkt, na kupno którego zdecydujesz się po powąchaniu próbki, a nie dlatego, że reklamuje go w telewizji topmodelka, to honorarium topmodelki i pracowników działu reklamy TV pozostaną w Twojej kieszeni.

Tanie perfumy

Tanie perfumy nie muszą być słabej jakości. To, jak rozwija się bukiet, zależy od substancji zapachowych, których w perfumach jest niewiele. Wiele olejków eterycznych działa tak silnie, że ich stężenie jest ograniczone prawnie przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Substancji Zapachowych (International Fragrance Association, IFRA). Na przykład: olejek z korzenia arcydzięgla w preparatach mających kontakt ze skórą może osiągać stężenie maksymalnie 0,8% (0,4 ml, czyli kilka kropel w 50 ml flakonie perfum). Olejek bergamotkowy – 0,4%, cynamonowy 1%, cytrynowy 2%, grejpfrutowy 4%, limetkowy 0,7%, petitgrain 0,16%, z gorzkiej pomarańczy 1,2%, absolut mchu dębowego 0,1%, olejek peru i rezinoid 0,03%,eugenol 0,2%, hydroksycytronellal 0,1%, cytral  0,04%, cytronellol 0,8%, geraniol 0,3%, phantolide 2%. Czy nadal sądzisz, że przyczyną wysokiej ceny perfum są koszty ich wyprodukowania? Większość objętości flakonu zajmuje tak naprawdę woda i alkohol!

Jeśli wzdychasz do butelki perfum, których zakup zrujnowałby Twój budżet, dowiedz się, z jakich nut zapachowych składają się Twoje idealne perfumy. Prawdopodobnie uda się znaleźć zbliżoną kompozycję zapachową innego producenta. Być może Twój (i nie tylko Twój) mózg uda się zmylić do tego stopnia, że nie zauważy różnicy. Szukać możesz oczywiście na własną rękę. Możesz również napisać do mnie, a przedstawię Ci ofertę na perfumy firmy FM. Udostępnię Ci próbki perfum, na podstawie których zdecydujesz, czy któryś z zapachów Ci odpowiada. Perfum FM, mimo że wielokrotnie tańsze od tych ze znanych perfumerii, zawierają tyle samo substancji zapachowych. Ich stężenie w wodach perfumowanych osiąga kilkanaście %, a w perfumach 20%. Kupujesz więc produkt o takich samych parametrach chemicznych, co produkty najdroższych marek. Tańszy tylko o koszt jego promocji.

Jeśli chciałabyś kupować perfumy i inne kosmetyki (a także środki czystości) jeszcze taniej, możesz zostać konsultantką FM. Dzięki temu będziesz mogła zamawiać produkty z 30% rabatem, bez żadnych zobowiązań. Jeśli do mnie napiszesz, pomogę załatwić Ci wszystkie formalności i będę Twoim przewodnikiem po świecie FM.

Opublikowano Zapachy | Otagowano , , | 1 komentarz

Dlaczego warto pachnieć?

A tak właściwie to po co kupować perfumy? Czy nie wystarczy się myć? Na pytanie, czy warto, odpowiedz sobie sama. Ja opowiem Ci, co wiem, o wpływie zapachu na zachowanie.

Zapach to informacja

W całym świecie roślinnym i zwierzęcym zapach jest nośnikiem informacji. Rośliny pachną, by zostać zapylone, odstraszyć szkodniki lub ostrzec inne rośliny o niebezpieczeństwie (tak, tak, zjadane rośliny “krzyczą”, emitując lotne związki, które przenoszone z wiatrem zmieniają metabolizm innych, niepodgryzanych jeszcze roślin, i sprawiają, że stają się one niesmaczne; to dlatego np. żyrafy zawsze żerują pod wiatr). Zwierzęta – by przyciągnąć samicę, oznaczyć trasę marszu, przegonić rywala lub odstraszyć napastnika. Człowiek również emituje związki, na podstawie których informuje otocznie, co zjadł (nawet jeśli umył zęby), jakie emocje odczuwa, czy ma ochotę na seks. Czy chcesz ujawniać takie informacje?

Czym pachniesz?

Zapach ciała w danym momencie jest sumą zapachów wszystkich związków wydzielanych w danej chwili przez gruczoły skóry i drogi oddechowe. Podstawą osobistej woni jest zapach wrodzony, niezmienny od urodzenia i uzależniony od odziedziczonych genów. Jest to niepowtarzalny zapach danego osobnika. Zapach ten, choć niepowtarzalny, przypomina zapach innych ludzi, wspólnie z ich zapachami tworząc zapach grupowy (charakterystyczny dla rasy, narodu czy plemienia) i zapach gatunku Homo sapiens. Zapach wrodzony jest modyfikowany poprzez zapach socjalny, wynikający z trybu życia i zawodu, oraz zapach patologiczny, będący konsekwencją toczących się w organizmie procesów patologicznych. Wszystkie te czynniki tworzą trwały, naturalny zapach człowieka, który jednak jest modyfikowany poprzez zapach sytuacyjny, wynikający z diety, nastroju, czy stosowania używek. Na ten chwilowy zapach naturalny człowieka nakłada się często zapach przybrany, czyli woń odzieży lub kosmetyków. Ponieważ zapach własnego ciała otacza nas cały czas, nie wyczuwamy go. Nasz mózg się do niego przyzwyczaja. Za to inni wyczuwają go doskonale.

Zapach naturalny jest nie zawsze przyjemny, dlatego historia perfumerii sięga prawdopodobnie początków rodzaju ludzkiego. Ludzie od zawsze i na całym świecie nadawali ciału sztuczny zapach po to, by wtopić się w otoczenie lub przeciwnie – by się od niego odróżnić. Opisy wykorzystywania wonności do celów kosmetycznych znajdziemy w eposie o Gilgameszu z XV w. p.n.e., w egipskiej świątyni Amona w Karnaku (1230 r. p.n.e.), w Biblii, w pismach kapłana delfickiej świątyni, Plutarcha, (I w. n.e), pismach Konfucjusza,  i chińskiego filozofa Wang Wei (VII w n.e.), indyjskiej Ayurwedzie i w Koranie. Następnie produkcją perfum zajęli się medycy i alchemicy, chociaż pierwszy cech perfumiarzy powstał we Francji w 1190 r. Jednak prawdziwy rozkwit europejskiej perfumerii przypada na XVIII i XIX w.

Zapach a zachowanie

“Ludzie mogą zamykać oczy na wielkość, na grozę, na piękno i mogą zamykać uszy na melodie albo na bałamutne słowa. Ale nie mogą uciec przed zapachem. Zapach jest bowiem bratem oddechu. Zapach wnika do ludzkiego wnętrza wraz z oddechem i ludzie nie mogą się przed nim obronić, jeżeli chcą żyć. I zapach idzie prosto do serc i tam w sposób kategoryczny rozstrzyga o skłonności lub pogardzie, odrazie lub ochocie, miłości lub nienawiści. Kto ma władzę nad zapachem, ten ma władzę nad sercami ludzi”. Patrick Suskind, Pachnidło.

Odpowiednio skomponowany zapach modyfikuje relacje międzyludzkie: pomaga zyskać przychylność otoczenia i podkreślić swoją pozycję. Wpływa również na psychikę samej pachnącej osoby, działając jako aromatoterapia. Choć dawniej mówiło się, że prawdziwe damy są wierne jednej marce perfum przez całe życie, nic nie szkodzi na przeszkodzie, abyś w swojej kolekcji miała takie perfumy, które umożliwią Ci kreowanie wizerunku zapachem w zależności od celu, który chcesz osiągnąć. Nic – poza ceną. Ale są sposoby, by kupować perfumy taniej.

Zapach bergamotki, cyprysa, geranium ,drzewa herbacianego, lawendy, neroli, pomarańczy, róży, rumianku i drzewa sandałowego wykazują działanie uspokajające. Olejki: bazyliowy, cynamonowy, goździkowy, kanuka,  limetkowy, paczulowy, rozmarynowy, sosnowy i tymiankowy mają właściwości stymulujące. Przeciwstresowo działają olejki: cedrowy, cytrynowy, grejpfrutowy,  mandarynkowy , sandałowy i ylang-ylang. Bazyliowy, eukaliptusowy, kamforowy, rozmarynowy,różany, sosnowy i ylangowy ułatwiają koncentrację. Zapach olejku różanego zwiększał zdolność zapamiętywania u studentów uniwersytetu w Lubece o kilkanaście procent!

Zapachy wpływają na zachowanie nawet wtedy, gdy ich stężenia są tak niskie, że nie są rejestrowane przez świadomość. W pewnym sklepie w Nowym Jorku przeprowadzono eksperyment. Wystawiono dwa wieszaki z identycznymi futrami. Na jednym z nich futra skropiono popularnymi perfumami w stężeniu podprogowym, drugie natomiast były bezwonne. Większość ankietowanych futra perfumowane oceniła jako lepsze gatunkowo, ładniejsze, lepiej skrojone, chociaż żadna z pytanych kobiet nie wyczuła zapachu…

Opublikowano Zapachy | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Perfumy FM – odpowiedniki?

Według obiegowej opinii perfumy FM to odpowiedniki perfum drogich, luksusowych marek. Czy to prawda? Aby zrozumieć odpowiedź na to pytanie, trzeba wiedzieć, jak działa węch człowieka.

Rodzajów receptorów węchowych są tysiące. Informacja o ich budowie zajmuje aż 3% genomu człowieka! Badania R. Alexa i L.B. Bucka wyjaśniające, w jaki sposób cząsteczka związku zapachowego wchodzi w interakcję z receptorem węchowym, zostały w 2004 r. nagrodzone Nagrodą Nobla. Wiadomo, że kontakt substancji o określonej budowie chemicznej z receptorem powoduje bodziec, który przekształca się w impuls elektryczny i jest przekazywany do mózgu, gdzie następuje porównanie z zarejestrowanym wcześniej obrazem zapachu. W badaniach EEG stwierdzono, że o ile w reakcji na zapach amoniaku uaktywnia się tylko jeden, maleńki obszar mózgu, o tyle w odpowiedzi na zapach perfum aktywność elektryczną wykazuje cały mózg, który w ułamku sekundy dokonuje analizy i porównania kilkuset związków.

Nadal nie wiadomo jednak, dlaczego związki bardzo podobne do siebie chemicznie pachną zupełnie inaczej, a jako podobne oceniane są zapachy wywołane przez cząstki całkowicie do siebie niepodobne. Niewątpliwie dużą rolę odgrywa kwestia interpretacji bodźca przez świadomość i podświadomość człowieka. Po drugie, ponieważ powietrze jest pełne różnych zapachów, których odbieranie i interpretacja przekroczyłaby nasze zdolności, mózg posiada umiejętność, jaką jest podświadome eliminowanie zapachów, a rodzaj niedostrzeganych komponentów jest cechą indywidualną. P. Merikle na łamach New Scientist napisał: „Gdyby człowiek świadomie odbierał wszystkie bodźce docierające do podświadomości, musiałby zwariować”. Brak możliwości odczuwania niektórych zapachów uniemożliwia ich jednoznaczne opisanie i sprawia, że odczuwanie zapachu przez różne osoby jest różne nawet wtedy, gdy chemicznie rzecz biorąc jest on identyczny. Po trzecie, niepowtarzalny zapach każdego człowieka, uzależniony od jego genów, stanu emocjonalnego, stanu zdrowia, wieku, płci, zawodu, diety i wielu innych czynników miesza się z zapachem perfum, tworząc unikatową kompozycję. Te same perfumy na każdej z nas pachną zgoła odmiennie. Po czwarte, o ile obrazy, dźwięki i faktury dadzą się zapisać i odtworzyć w sposób niebudzący wątpliwości, o tyle zmysł zapachu (i powiązany z nim zmysł smaku) jest zmysłem skojarzeniowym. Nie ma bowiem obiektywnych nazw zapachów, wśród tych, które wywołują określone skojarzenie, istnieje szalenie wielka ilość odmian. Inaczej pachnie róża damasceńska, inaczej krymska, inaczej majowa z Prowansji, a jeszcze inaczej polska róża polna. Na interpretację zapachu ogromny wpływ mają również emocje odczuwane w czasie pierwszego kontaktu z danym związkiem. Skojarzenie między zapachem a uczuciem w bardzo dużym stopniu wpływa na późniejszą ocenę zapachu.

Czy zatem perfumy damskie FM są odpowiednikami perfum innych firm? Po przeczytaniu powyższego akapitu rozumiesz już zapewne, że trudno na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć. Z całą pewnością nie są to podróbki perfum innych marek, ponieważ firma nie wprowadza konsumentów w błąd poprzez naśladowanie wyglądu opakowania i nazwy. Faktem jest, że wielu osobom zapach perfum FM kojarzy się z innymi zapachami, które poczuły wcześniej. Wystarczą 3-4 nuty, żeby wywołać skojarzenie, chociaż perfumy składają się z kilkudziesięciu, a czasami nawet kilkuset związków. Z drugiej strony, nawet nie wiedząc o istnieniu skomponowanych wcześniej perfum danej marki można przeprowadzić badania, z których wyniknie ten sam wniosek, który wyszedł innemu producentowi wcześniej: że najbardziej lubianych zapachów jest – powiedzmy – 20 i układają się one w szczególnie pasujące do siebie kompozycje na zasadzie kontrastu lub uzupełniania. Nikogo nie oburza istnienie na rynku kilkunastu firm produkujących  np. gorzką czekoladę, niemal nieróżniącą się składem od innych produktów tego typu i nikt tańszych produktów nie nazywa podróbką.

Jeżeli spodziewasz się, że w FM kupisz perfumy identyczne jak dziesięciokrotnie droższe, znane Ci wcześniej perfumy “luksusowe”, to zapewne będziesz rozczarowana. Jeżeli natomiast szukasz pięknie pachnącego, dobrej jakości produktu w rozsądnej cenie, perfumy firmy FM będą bardzo dobrym wyborem.

Jeśli szukasz perfum o konkretnym składzie zapachowym, napisz do mnie. Opisz swoje oczekiwania odnośnie zapachu, a odpowiem Ci, czy wśród perfmum FM znajdziesz to, czego szukasz.

Opublikowano Zapachy | Otagowano , , | Dodaj komentarz